Boże NarodzenieNA TALERZUSłodkości

Rogaliki drożdżowe z powidłem śliwkowym

Święta zbliżają się wielkimi krokami a moje przygotowania idą pełną parą, bo od kilku dni praktycznie nie wyłączam piekarnika testując najlepsze przepisy. Rogaliki drożdżowe kojarzą mi się mocno z dzieciństwem. Kiedy chodziłam do podstawówki mama zapisała mnie na lekcje pianina, na które odprowadzała mnie na sąsiednie osiedle. Początkowo się ekscytowałam nowym zajęciem, ale po kilku tygodniach okazało się, że ta nowa “pasja” wymagała ode mnie codziennych ćwiczeń. Siedziałam więc w domu ucząc się nut i grając kolejne utwory kiedy moi znajomi grali na boisku w siatkówkę czy dwa ognie. Ja – dziecko wychowane “na polu”, całymi dniami spędzająca czas poza domem z sąsiadami i przyjaciółmi z osiedla, miałam siedzieć kilka godzin przy pianinie i brzdękać. No way! Mimo, iż za namową mamy wytrwałam 2 lata tej nauki, szczerze znienawidziłam lekcji muzyki i grę na jakimkolwiek instrumencie. A co to ma wspólnego z rogalikami? Kiedy po godzinnych zajęciach (na których zresztą co tydzień obrywałam za to, że znowu się nie nauczyłam utworu) wracałam z mamą do domu, wstępowałyśmy do malutkiego sklepiku i mama kupowała drożdżowe rogaliki z marmoladą, jagodami lub serem. Uwielbiam je do tej pory a po latach z nostalgią wspominam te nieszczęsne lekcje muzyki. W końcu dzięki nim umiem grać jeden utwór. Także w tym roku piekę rogaliki z powidłem i być może nawet zagram na święta “Wśród nocnej ciszy”. Choć przydałaby się jakaś lekcja przypominająca….

Składniki:

500 g mąki pszennej (użyłam pełnoziarnistej)

250 ml ciepłego mleka

50 g cukru

szczypta soli

7 g suszonych drożdży

1 jajko

70 g masła

powidło śliwkowe

*jajko, cynamon i brązowy cukier do posypania

Wykonanie:

  1. Do miski wrzucamy mąkę, cukier, drożdże i sól.
  2. W rondelku podgrzewamy mleko i masłem, aż masło się rozpuści.
  3. Ostudzone mleko wlewamy do suchych produktów, dodajemy jajko i zagniatamy ciasto. Jeśli jest z bardzo klejące delikatnie podsypujemy mąką.
  4. Wkładamy do miski, przykrywamy ściereczką i zostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia (60 min).
  5. Wyrośnięte ciasto wałkujemy na ok 2 mm placek, wycinamy długie trójkąty.
  6. Do każdego wkładamy łyżeczkę powidła, zawijamy zaczynając od podstawy trójkąta.
  7. Układamy na blaszce wyłożonej papierem, odstawiamy na 20 minut do wyrośnięcia.
  8. Smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy mieszanką cynamonu z brązowym cukrem.
  9. Pieczemy ok 15 minut w 180 st, aż się zarumienią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *