PODRÓŻE ZE SMAKIEMSMAKUJ ŻYCIE

Czy warto jechać do Lwowa?

Wyjazd do Lwowa planowaliśmy już od dawna, ale jakoś ciągle go odkładaliśmy bo bardziej korciły nas Włochy, Hiszpania czy nawet wyjazd do Gdańska. O zgrozo jakiż to był błąd! Lwów jest po prostu boski i na kolejny wyjazd na pewno nie będziemy się tak długo zbierać.

Czym zachwyciło nas to miasto? Po pierwsze – jest bardzo blisko (ok 2 h jazdy z Przemyśla), po drugie – ceny są bardzo przystępne (mimo, iż Lwów jest jednym z droższych miast na Ukrainie), po trzecie – tu nie można się nudzić, bo przez cały rok miasto tętni życiem, po czwarte – ma niesamowity klimat, a w zasadzie klimaty: w jednym miejscu czujesz się jak we Włoszech, innym razem jak na krakowskim Kazimierzu, ale w każdym z tych miejsc jest jakoś tak „swojsko”, po piąte – Lwów kocham za genialne, regionalne jedzenie! Ale po kolei….

JAK DOJECHAĆ DO LWOWA I GDZIE SIĘ ZATRZYMAĆ?

Opcji jest kilka – auto lub bus (szczerze, nie polecam bo na granicy stoi się kilka lub kilkanaście godzin, kontrole bywają długie i uciążliwe), samolot (jeśli nie macie tak blisko jak my z Rzeszowa to warto, szczególnie, że można znaleźć naprawdę tanie bilety – aktualnie widziałam loty za 40 zł z Krakowa). My wybraliśmy się pociągiem z Przemyśla – jedzie się ok 2 h, pociągi są całkiem nowe i przyjemne, bilet w pierwszej klasie kosztuje 50 zł, w drugiej 37 zł. Jak wygląda kontrola? Pociąg zatrzymuje się jedynie jeden raz – przed wjechaniem za granicę ukraińską celnicy sprawdzają czy każdy podróżujący posiada ważny paszport. Trwa to ok 30 minut. W powrotną stronę wracaliśmy za tą samą cenę pociągiem z wagonami sypialnymi. Taką formę podróży bardzo polecam, bo wcale się jej nie odczuwa i mija bardzo szybko.

Po przyjeździe na dworzec udaliśmy się do naszego mieszkanka w starej kamienicy (bus do centrum kosztuje 7UAH= 1,10ZŁ), które znaleźliśmy na https://airbnb.pl – zawsze korzystamy z tej opcji! Można tu znaleźć super domki/mieszkania czy pokoje w bardzo dobrych cenach i standardzie. Nasze mieszkanie dwu-pokojowe (dla 3 osób) kosztowało 38 zł/dobę/os – tak, to jest cena za wynajem noclegu z samym centrum Lwowa!

CO WARTO ZOBACZYĆ WE LWOWIE

Po 3 dniach spędzonych tam mam tak wielki niedosyt, że na pewno pojedziemy tam znowu! Nie da się zwiedzić tak różnorodnego miasta w kilka dni! Szczególnie trudne jest to w sezonie – były miejsca, do których nie udało nam się wejść z powodu ogromnych kolejek – np. słynna restauracja Baczyński.

Gdzie zatem warto się wybrać? Oto moja lista miejsc, które odwiedziliśmy!

PAŁAC POTOCKICH

To piękny budynek otoczony ogrodem, w którym mieści się rezydencja prezydenta Ukrainy oraz Lwowska Galeria Sztuki. Nie byliśmy w środku, bo niestety czasu na wszystko brakło, ale polecam spacer wokół pałacu 😊 Robi wrażenie!

WŁOSKIE PODWÓRKO, CZYLI „MAŁY WAWEL”

Wiecie jak kocham Włochy i tu znalazłam ich namiastkę! Włoskie podwórko to urokliwe miejsce – dziedziniec królewskiej kamienicy należącej niegdyś do Jana III Sobieskiego z restauracją w środku. Warto tam wejść, zrobić zdjęcie ale podobno restauracja słynie z bardzo kiepskiego jedzenia z zawyżonymi cenami. Dlatego polecam to miejsce pod kątem architektonicznym, nie kulinarnym 😊

KASYNO SZLACHECKIE

Tu mam wielki niedosyt. W pierwszy dzień spóźniliśmy się, by wejść do środka, a warto bo miejsce , z ogromnymi zabytkowymi schodami i przeszklonym sufitem jest jednym z najpiękniejszych wnętrz we Lwowie! Udało nam się zwiedzić kasyno od zewnątrz – kamienica ta jest uznawana za najwspanialszą lwowską budowlę w stylu neobarokowym. Zarówno jej przód jak i podwórko zachwycają! A zobaczenie wnętrza na własne oczy czeka już na mojej liście na kolejną wycieczkę!

PODWÓRKO ZGUBIONYCH ZABAWEK

Oglądaliście serial Czarnobyl na HBO? Kiedy dotarliśmy do kamienicy, której podwórko pełne jest porzuconych zabawek poczułam się trochę nieswojo i gdzieś z tyłu głowy miałam obraz opuszczonego Czarnobyla po wybuchu w elektrowni. Na szczęście historia tego dziwnego miejsca nie jest taka straszna. Pewien mężczyzna Wasilij Pietrowicz  20 lat temu znalazł dwie zabawki i położył je pod dachem kamienicy. Chciał, by właściciel zabrał je do domu. Tak się nie stało, a mieszkańcy zaczęli z czasem przynosić w to miejsce inne zabawki, aż powstała ich spora kolekcja, wręcz mini muzeum. To miejsce jest dziwne, trochę straszne, ale warto je zobaczyć 😊

STARE MIASTO Z KLIMATYCZNYMI ULICZKAMI I KAMIENICAMI

We Lwowie zachwyca mnie wszystko – każda uliczka jest inna, każda przenosi nas w trochę inne miejsce, a miasto pełne jest pięknych, zabytkowych kamienic. Framaugi i witryny sklepów i reasturacji w wielu miejscach ozdobione są kwiatami, pnącym bluszczem, nie ma tu przeciętnych knajp – KAŻDA jest designerska i ciekawie urządzona, każda kusi, by wejść do niej choć na chwilę. Mimo, że odwiedziłam już wiele miast z Polsce i Europie – z taką pomysłowością nie spotkałam się nigdy! Ale o tym opowiem wam w drugiej części postów o Lwowie!

Photo by: Justyna Porowska (www.smuklewidelce.pl)
Photo by: Justyna Porowska (www.smuklewidelce.pl)

OPERA LWOWSKA

Nie sposób jej przeoczyć – gmach tego słynnego teatru dumnie stoi w centrum Lwowa i zachwyca różnorodnością stylów architektonicznych oraz swoim ogromem.

DOM LEGEND

Do niedawna była to słynna restauracja – z inną salą na każdym z kilku pięter. Dziś restauracji tam już nie ma, sale są dość opustoszałe a jedynie na górze działa bar, w którym można wypić piwo. Warto jedna udać się tam ze względu na ciekawy dach – znajduje się na nim trabant na warszawskich numerach oraz komin z siedzącym na nim kominiarzu. Widok z góry robi wrażenie! Jedyny minus – w sezonie przychodzi tam mnóstwo ludzi – ledwo przecisnęliśmy się po wąskich, krętych schodach, by zobaczyć panoramę miasta. Ale warto było 😊

Photo by: Justyna Porowska (www.smuklewidelce.pl)

CO KUPIĆ WE LWOWIE?

Powszechnie wiadomo, że Polacy jeżdżą na Ukrainę na duże zakupy – zarówno spożywcze, kosmetyczne i alkoholowe. Jednak we Lwowie nie jest aż tak tanio i nie ma tu dużych hipermarketów dlatego nie wszystko opłaca aż tak bardzo stamtąd wieźć. Co na pewno warto kupić?

– alkohol (zarówno mocniejsze alkohole np. whisky, koniaki, jak i wino! I wina były moim największym zaskoczeniem – zamawialiśmy ukraińskie wina w restauracjach – każde było przepyszne, delikatne, z wyrazistym bukietem smaków i zapachów. Pod koniec wyjazdu kupiliśmy w sklepie monopolowym 3 wina białe i różowe – każde z nich kosztowało ok 10 zł a smak – fenomenalny! Polecam szczególnie białe wino – Alazani.

– papierosy – nie powiem, że polecam bo sama nie palę i nienawidzę ich zapachu ale faktem jest że są chyba 3x tańsze niż u nas

– słodycze (koniecznie wybierzcie się do sklepu firmowego Roshen! Jeśli pamiętacie sklep z zabawkami z „Kevin sam w Nowym Jorku” to tam możecie poczuć się podobnie. Warto kupić ukraińskie cukierki, czekolady, chałwę czy inne pyszności! Cena za kg słodkości waha się w granicach 8 zł – 28 zł a słodycze są naprawdę pyszne. Czekolady kosztują poniżej 2 zł).

Photo by: Justyna Porowska (www.smuklewidelce.pl)

– starocie (we Lwowie znaleźć można wiele bazarków, najsłynniejsze targi to Wernisaż i Podwale. Można tu nabyć różnego rodzaju drobiazgi – od sztućców po ubrania i obrazy. Jeśli lubicie tego typu miejsca warto tam zajrzeć i poszukać czegoś wyjątkowego)

Koniecznie odwiedźcie Lwów! Jest piękny i wyjątkowy! A ja zapraszam na drugi post, czyli… co i gdzie zjeść we Lwowie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *